Na renomę biegu organizatorzy pracowali przez 25 lat. Rok po roku impreza znajdowała nowych zwolenników i rosła w siłę. Warto przyjrzeć się bliżej tej wyjątkowej historii.

I Bieg Chomiczówki   22.01.1984 r.

Sygnał do startu pierwszej edycji biegu dał mistrz świata w trójskoku Zdzisław Hoffman. Na trasę biegu o długości 14.2 km wyruszyło 156 zawodniczek i zawodników z całej Polski. Niewiele brakowało, a wśród nich byłby i… sam mistrz świata. – O biegu dowiedziałem się w ostatniej chwili. Trochę żałowałem, bo na treningach biegam czasami po 10-12 km, ale… ciągle będę zwyciężał? Niech wygrywają inni – zażartował Zdzisław Hoffman w rozmowie z dziennikarzem Przeglądu Sportowego.

W 1984 roku w Biegu Chomiczówki startowali oficjalnie tylko zawodnicy niestowarzyszeni. Jak donosiło "Życie Warszawy z 3 stycznia 1984 r.: Długodystansowe biegi uliczne dla niestowarzyszonych są już w Polsce bardzo popularne, ale nikt chyba nie wpadł na pomysł, aby organizować je również w zimie. Pierwszeństwo w tej dziedzinie chce mieć Ognisko TKKF "Chomiczówka". Poza konkursem na starcie stawali jednak także członkowie klubów.

II Bieg Chomiczówki   27.01.1985 r.

Drugi bieg i od razu zmiana trasy. Biegacze zamiast na dystansie 14.2 kilometra, ścigali się na trasie o długości 13 kilometrów i 200 metrów.

Po raz drugi o puchar Chomiczówki zawodnicy walczyli w trudnych warunkach. Jak donosił "Przegląd Sportowy" z 9 stycznia 1985: Zima wprawdzie ostro zaatakowała, jednak działacze ogniska TKKF Chomiczówka liczą na ocieplenie, a w każdym razie mają nadzieję, że zgodnie z planem, w niedzielę 27 stycznia o godz. 11 zostanie rozegrany po raz drugi zimowy lekkoatletyczny bieg uliczny dla niestowarzyszonych.

Honorowym starterem był Janusz Peciak-Pyciak, mistrz olimpijski w pięcioboju nowoczesnym z Montrealu. Impreza udała się wówczas na 102! Tylu też zawodników wystartowało w biegu. Biegaczy nie zraziły fatalne warunki atmosferyczne, silny wiatr, ani padający bez przerwy mokry śnieg.

III Bieg Chomiczówki   26.01.1986 r.

Bieg narciarski Warsa i Sawy w Pomiechówku z braku śniegu trzeba było przełożyć, ale zmiany pogody nawet na najgorszą nie wstrzymały 138 amatorów biegania do wzięcia udziału w III Biegu Zimowym o Puchar Chomiczówki – donosiło "Życie Warszawy" 27 stycznia 1986 roku.

Podczas III Biegu Chomiczówki zażartą walkę o zwycięstwo stoczyło dwóch zawodników. Jako pierwszy na mecie pojawił się Krzysztof Stańczyk. Z czasem 47 minut i 14 sekund wyprzedził Ryszarda Całkę zaledwie o 4 sekundy! Wśród kobiet wygrała Barbara Paczos z czasem 51 minut i 55 sekund. Wyprzedziła drugą na mecie Irenę Hulanicką o 11 sekund.

IV Bieg Chomiczówki   25.01.1987 r.

1987 to rok, kiedy Bieg Chomiczówki został wpisany do kalendarza imprez PZLA, co znacznie podniosło jego rangę. Niestety, nie wpłynęło to na poprawę pogody, która w styczniu bywała złośliwa. Oto jak relacjonuje IV Bieg Chomiczówki "Żołnierz wolności" z 10 stycznia 1987 roku

      Jakieś złe fatum ciąży nad organizatorami biegów na tym warszawskim osiedlu. Wysiłki organizatorów co roku niweczy kapryśna aura. Wydawać by się mogło, że tak zła pogoda, jaka była rok temu gorsza już być nie może. Ale ci, którzy wybrali się 25 stycznia na czwarty bieg o Puchar Chomiczówki i przebiegli cały dystans przeszli trudną próbę własnego charakteru. Huraganowy wiatr, stawiający miejscami zawodników w „poprzek” trasy, padając okresami śnieg z deszczem i ten grząski a okresami sypki śnieg, utrudniają chodzenie, a co dopiero mówić o bieganiu, dopełniał reszty.

V Bieg Chomiczówki   24.01.1988 r.

W trudnych warunkach, na oblodzonej trasie, przy padającym deszczu z śniegiem, 120 zawodniczek i zawodników wystartowało w piątym ogólnopolskim biegu o Puchar Chomiczówki – donosił swoim czytelnikom "Przegląd Sportowy" z 26 stycznia 1988 r.

Podium zostało zdominowane przez biegaczy spoza Warszawy. Wśród pań na trzecim miejscu znalazła się Weronika Gierwatowska z Ostrołęki, na drugim Ewa Szydłowska z Gdyni, a jako pierwsza na podium stanęła Janina Juszko z Otwocka. Trzeci w rywalizacji mężczyzn był Robert Łopatka ze Skierniewic, drugi Mirosław Dzieniesik z Olsztyna. Honor stolicy obronił Krzysztof Lasecki z Warszawy, który zajął zaszczytne pierwsze miejsce. Pokonanie 13 km i 200 m zajęło mu 42 minuty i 8 sekund.

VI Bieg Chomiczówki   22.01.1989 r.

O zwycięstwo w VI edycji biegu dzielnie walczyli Wojciech Więckowski i Paweł Tarasiuk. Pierwszemu udało dobiec do mety w czasie 41 minut i 43 sekundy, z przewagą 12 sekund nad przeciwnikiem. W 1989 roku w Biegu Chomiczówki po raz pierwszy wystartowała i wygrała go Kamila Gradus, późniejsza rekordzistka Polski w półmaratonie i jedna z najwybitniejszych polskich biegaczek długodystansowych w historii.

W imprezie wystartowało 95 osób, w tym 5 kobiet. W zawodach uczestniczyli m.in. reprezentanci Polski w triathlonie z nieżyjącym już Tomaszem Nadolskim na czele.

VII Bieg Chomiczówki   01.04.1990 r.

Nie, to nie prima aprilisowy żart! VII Bieg Chomiczówki odbył się pierwszego dnia kwietnia. Niewiele brakowało, a w tym roku nie byłoby go wcale. Organizatorzy mieli poważne trudności ze zdobyciem funduszy na organizację biegu. Udało im się dopiąć finanse na ostatni guzik dopiero w marcu. Dlatego wyjątkowo, po raz pierwszy i jedyny w historii, bieg zamiast zimą, odbył się wiosną.

Wiosenny termin nie wpłynął na wzrost frekwencji. W imprezie wzięło udział 87 zawodników. Wśród nich czołowi wówczas biegacze długodystansowi: Paweł Tarasiuk i Kamila Gradus, a także znany pięcioboista Zbigniew Szuba. Nieco nieoczekiwanym zwycięzcą biegu został jednak Wiesław Dubiel z Czańca, który z czasem 42 minuty i 46 sekund pokonał drugiego na mecie Pawła Tarasiuka. Trzecie miejsce zajął debiutujący w imprezie, zaledwie 21-letni reprezentant Legii Warszawa, Grzegorz Głogosz, późniejszy złoty medalista Mistrzostw Polski w półmaratonie i zwycięzca prestiżowego maratonu w Casablance.

VIII Bieg Chomiczówki   20.01.1991 r.

Dobre słowa i pochlebne opinie o Biegu Chomiczówki rozeszły się błyskawicznie po całej Polsce. Nic więc dziwnego, że na starcie VIII edycji pojawili się najlepsi biegacze młodego pokolenia. Pierwsze miejsce zajął Sławomir Gąsior z Gwardii Warszawa, który o 24 sekundy wyprzedził 22-letniego wówczas Dariusza Wieczorka z Legii Warszawa.

W imprezie startował również Janusz Kalinowski, znany animator biegania, dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej, a w latach 90. organizator Maratonu Warszawskiego i kilkudziesięciu innych biegów.

W VIII Biegu Chomiczówki zadebiutował Jacek Gardener, który w kolejnych latach zawsze plasował się w czołówce zawodników.

IX Bieg Chomiczówki   19.01.1992 r.

Początek lat 90. to trudny okres dla Biegu Chomiczówki. Organizatorzy mieli duże problemy ze zgromadzeniem wystarczającej ilości pieniędzy na organizację imprezy. Ostatecznie zawsze jakoś się udawało zdobyć fundusze m.in. dzięki uporowi i determinacji Jacka Bączkowskiego.

   "Życie Warszawy" z dnia 20 stycznia 1992 roku donosiło: Mimo ogromnych problemów finansowych, po raz dziewiąty ognisko TKKF Chomiczówka  w Warszawie zorganizowało ogólnopolski uliczny bieg na dystansie 13 km. Jego trasa prowadziła osiedlowymi, oblodzonymi i pokrytymi śniegiem alejkami Chomiczówki.

W 1992 roku swoją serię zwycięstw zapoczątkował Dariusz Wieczorek. W ciągu kolejnych 10 lat stawał na najwyższym stopniu podium jeszcze 5 razy. Wśród kobiet zwyciężyła Anna Bielińska, podopieczna Marka Jakubowskiego, trenera m.in. Kamili Gradus oraz Anny Jakubczak.

W imprezie wzięło udział 65 zawodników.

X Bieg Chomiczówki   17.01.1993 r.

Jubileuszowy X Bieg Zimowy o Puchar Chomiczówki rozegrano w niedzielę przy pięknej, iście wiosennej pogodzie – cieszyła się "Gazeta Wyborcza" z dnia 19 stycznia 1993.

X edycję po raz drugi zaszczyciła swoją obecnością Kamila Gradus, znana biegaczka stołecznej Legii. – Miałam też zaproszenie do Sewilli, ale ostatecznie wybrałam Bieg o Puchar Chomiczówki – powiedziała na starcie. Kamila Gradus nie tylko zdominowała rywalizację kobiet, ale również zajęła doskonałe 9. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Wśród mężczyzn drugi raz z rzędu zwyciężył Dariusz Wieczorek z warszawskiej Legii.

XI Bieg Chomiczówki   16.01.1994 r.

W tym roku "Życie Warszawy" z dnia 17 stycznia 1994 napisało: Dobra pogoda spowodowała, że do udziału w biegu zgłosiło się blisko 140 osób z całego kraju i jeden z zagranicy. Gościem tym był mieszkający obecnie w Edmonton w Kanadzie, jeden z pomysłodawców imprezy, Edward Bienias. Przebiegł dystans 13 km 200 m w czasie 51 minut i 53 sekund. W XI Biegu Chomiczówki wystartował też Zbigniew Stefaniak, niepełnosprawny biegacz z Mazewa. Pokonał trasę biegu o kulach w czasie 2:27:30, czym udowodnił, że naprawdę każdy może wziąć udział w tej imprezie.

XII Bieg Chomiczówki   22.01.1995 r.

Dystans biegu został wydłużony w 1995 roku z 13.2 km do 15 km.. Na starcie stanęło 114 biegaczy.

W niedzielę wiał dość silny wiatr. Ulice były miejscami oblodzone. Mimo to, zwycięzca XII Biegu Chomiczówki, Piotr Sękowski z WKS Ciechanów, przebiegł 15-kilometrową trasę w 49 minuty i 21 sekund, ustanawiając nowy rekord wyścigu – informowała Gazeta Żoliborska z 27 stycznia 1995 roku.

Wśród kobiet wygrała Karina Szymańska, czołowa polska maratonka, czterokrotna zwyciężczyni Maratonu Warszawskiego. 

XIII Bieg Chomiczówki   21.01.1996 r.

Sygnał do startu XIII Biegu Chmiczówki dała biegaczom mieszkająca na Bielanach Zofia Hopfer, żona wielkiego miłośnika joggingu, nie żyjącego Tomasza Hopfera, twórcy Maratonu Pokoju.

- Było zimno, ale nie ślisko. Biegło się dobrze – mówili uczestnicy XIII Zimowego Biegu o Puchar Chomiczówki. Nie było też końca radości Sławomira Kąpińskiego, mistrza Polski na 5 000 m z 1994 roku, który z czasem 46 minut 55 sekund ustanowił rekord 15-kilometrowej trasy. Pan Sławomir do Warszawy przyjechał z Poznania, ale jeszcze godzinę przed startem był… na dworcu. Kiedy zawodnicy ruszali na trasę, pan Sławomir dopiero kończył się przebierać. Bieg rozpoczął po minucie od wystrzału startera. Stratę odrobił już po pierwszej pięciokilometrowej pętli. Po dotarciu na metę powiedział dziennikarzom:

- Powiedzenie „ostatni będą pierwszymi” sprawdziło się dziś w moim przypadku w stu procentach.

XIV Bieg Chomiczówki   19.01.1997 r.

W 1997 roku doszło do arcyciekawego pojedynku, który miał rozstrzygnąć, kto będzie mógł nosić zaszczytne miano najlepszego biegacza Warszawy. Na starcie XIV Biegu Chomiczówki stanęli dwaj koledzy klubowi z Legii Warszawa – Dariusz Wieczorek i Jan Marchewka. Ten drugi mógł się pochwalić rewelacyjnym rekordem życiowym na 10 km – 28:46. Jednak po pięciu kilometrach Wieczorek zaczął powiększać przewagę nad klubowym kolegą, który z trudem obronił drugą lokatę, atakowany przez Marcina Sielezniewa AZS SGGW – relacjonowała "Gazeta Wyborcza" z 20 stycznia 1997  – Stary, a głupi – powiedział potem "Gazecie" Marchewka, który był jednocześnie w Legii trenerem od biegów długich. – W sobotę wieczorem zjadłem u siostry smażone mięso i nic dziwnego, że wątroba zareagowała kolką. A mogłem z Darkiem powalczyć... – żałował.

Wśród kobiet pierwsze miejsce zajęła Renata Sobiesiak, która rok później wywalczyła drugie miejsce w najstarszym na świecie biegu maratońskim w Bostonie.

XV Bieg Chomiczówki   18.01.1998 r.

Takiej puli nagród nie pamiętali nawet najstarsi biegacze! 3400 złotych było w 1998 roku imponującą kwotą. Oprócz gotówki do wygrania drogą losowania było 150 upominków, a każdy z biegaczy otrzymywał kalendarz wydany przez Parma Press. Łączna wartość nagród rzeczowych wyniosła wówczas 4800 zł.

Jubileuszowy bieg przyciągnął liczną uwagę mediów. Sądząc z nazwy – XV bieg o Puchar Chomiczówki – można było się spodziewać osiedlowego wydarzenia rekreacyjnego – dociekała "Gazeta Wyborcza" z 20 stycznia 1998 roku. - Skądże znowu, przybyli liderzy amatorskiej stawki biegaczy z całego kraju. Na koszulkach widać było napisy Brzeg nad Odrą, Ciechanów. Był nawet biegacz z Australii i mieszkający w Polsce Nigeryjczyk.

Frekwencja na XV Biegu o Puchar Chomiczówki zaskoczyła nawet organizatorów. Wystartowało ponad 250 biegaczy. Zwycięzca biegu, Mariusz Kamiński dobiegł na metę w czasie 47 minut i 45 sekund. Niestety, nie zdołał ustanowić nowego rekordu trasy, bo po drodze… ugryzł go buldog.

W tym roku po raz pierwszy rozegrany został także Bieg Chiński na trasie 5 km, w którym wystartowało 51 osób.

XVI Bieg Chomiczówki   17.01.1999 r.

W XVI Biegu Chomiczówki, zgodnie z oczekiwaniami, po raz czwarty zwyciężył Dariusz Wieczorek, uzyskując rekordowy czas 45 minut 28 minut. W walce o pierwsze miejsce pokonał ponad 100 innych biegaczy. Na mecie zwycięzca nie krył szczęścia z osiągniętego wyniku.

W zeszłym tygodniu byłem przeziębiony i nie liczyłem na wiele – cytowała Dariusza  Wieczorka "Gazeta Wyborcza" z 20 stycznia 1999.

Wśród kobiet zwyciężyła ponownie Karina Szymańska – Wiśniewska z LZS Wąbrzeźno, która pokonała utytułowaną Wiolettę Kryzę z AZS-u Olsztyn. Zwycięzcami II Biegu Chińskiego zostali z kolei: Wojciech Więckowski (TKKF Płock) oraz Elżbieta Jarosz ze Śląska Wrocław.

XVII Bieg Chomiczówki   16.01.2000 r.

221 biegaczy na starcie, Dariusz Wieczorek i Karina Szymańska na podium, a na mecie zadowolona 44-letnia wówczas Barbar Szlachetka, rekordzistka świata i Europy w biegu 48-godzinnym. Impreza bardzo jej się podobała. – Bomba! Brak mi słów by wyrazić zachwyt – chwaliła w rozmowie z dziennikarzem "Życia Warszawy". – Od kilku lat przebywam tymczasowo w Hamburgu. Startuję prawie co tydzień w różnych zawodach na terenach Niemiec. Owszem, są one zorganizowane poprawnie, ale nie z taką oprawą i nie mają się czym równać do biegu na Chomiczówce. Bardzo podobało mi się zakończenie w szkolnej sali sportowej. Jestem zaskoczona, że każdy uczestnik otrzymał upominek i to w wielu przypadkach niezwykle wartościowy, do tego jeszcze dostał piękny kalendarz Parma Press, a poza tym mógł bezpłatnie zjeść kiełbasę z grilla, popijając piwem. Jak to opowiem w Niemczech, to chyba mi  nie uwierzą – śmiała się jeszcze siedem lat temu Barbara Szlachetka.

XVIII Bieg Chomiczówki   21.01.2001 r.

Historyczny bieg po względem… ilości nagród. Było ich więcej niż biegaczy. Do legendy przeszło akwarium z rybkami, które wylosował mieszkający w Aninie Bartłomiej Krasuski, specjalizujący się w biegu na orientację. Startował na Chomiczówce po raz pierwszy i zajął 128. miejsce. Z nagrody się ucieszył, zastanawiał się jedynie jak towarzystwo rybek zaakceptuje jego kot. 

Wszystko za sprawą Andrzeja Balcerzaka z Chomiczówki, który w ramach treningu biegał przez trzy miesiące przed zawodami wzdłuż trasy biegu, zachęcając właścicieli różnych firm, aby kibicowali imprezie oraz wsparli pulę nagród.

Takich przypadków, aby cennych nagród było więcej niż uczestników biegu, zazwyczaj sie nie notuje. Z reguły gospodarze imprez mają z tym największe problemy. Odwrotnie jest w gminie Bielany – nie mogło się nadziwić "Życie Warszawy" z 17 stycznia 2001. Hojność kupców, właścicieli sklepów, zakładów i firm stacjonujących przy trasie biegu przeszła najśmielsze oczekiwania dyrektora zawodów Jacka Bączkowskiego i jego zastępcy Andrzeja Balcerzaka. Na ich ręce przekazano już ponad 300 nagród, a dalsze wciąż napływają – donosiła gazeta.

Biegaczy na starcie dopingowali znakomici sportowcy: Irena Szewińska i Zdzisław Krzyszowiak.

Za XVIII Bieg Chomiczówki organizatorzy zostali wyróżnieni certyfikatem jakości Złoty Bieg 2001. 

XIX Bieg Chomiczówki   20.01.2002 r.

XIX Bieg Chomiczówki rozpoczął ówczesny przewodniczący Rady Gminy Warszawa-Bielany Stanisław Markiewicz. Na jego sygnał do biegu ruszyło 290 zawodników, wśród nich faworyt, wielokrotny zwycięzca biegu, Dariusz Wieczorek. Nie było zatem zaskoczenia, kiedy po 47 minutachi 21 sekundach przebiegł linię mety jako pierwszy.

- Nie spodziewałem się zwycięstwa aż z tak dużą przewagą. W zasadzie już od 4 km biegłem sam, a przewaga rosła z kilometra na kilometr. Nie wiem czy to ja jestem w tak dobrej formie czy też rywale w tak słabej. Wydaje mi się, że spośród 7 dotychczasowych moich wygranych ta wczorajsza była najłatwiejsza – mówił Wieczorek po biegu, gratulując organizatorom sprawnego przeprowadzenia imprezy. 

XX Bieg Chomiczówki   19.01.2003 r. 

Za oknami zima, na termometrach jeden stopień Celsjusza, ale biegaczom mróz niestraszny. Dlatego liczba uczestników biegu rosła w szybkim tempie. Na starcie XX Biegu Chomiczówki stanęło blisko 350 zawodników. 

Wszyscy, którzy ukończyli bieg otrzymali pamiątkowe medale z rąk Aleksandra Kapłona, przewodniczącego Rady Dzielnicy Bielany oraz członków Zarządu Dzielnicy: Macieja Więckowskiego i Ryszarda Podczaskiego.

XX Jubileuszowy Bieg Chomiczówki wygrał Sławomir Kąpiński ze Sportingu Międzyzdroje, a wśród kobiet najlepsza okazała się Renata Paradowska.

Również w VII Biegu Chińskim wystartowała rekordowa liczba 218 zawodników. 

XXI Bieg Chomiczówki   18.01.2004 r. 

Dariusz Wieczorek najpierw seryjnie zajmował pierwsze miejsca, a następnie drugie. W 2003 roku przegrał ze Sławomirem Kąpińskim, a w 2004 musiał uznać wyższość 29-letniego Dariusza Kuzdry.

Swoje pierwsze zwycięstwo w Biegu Chomiczówki wywalczyła Małgorzat Jamróz, kolejna podopieczna Marka Jakubowskiego, który doprowadził wcześniej do zwycięstw w bielańskiej imprezie dwie inne zawodniczki – Kamilę Gradus i Annę Bielińską. Pokonanie 15-kilometrowej trasy zajęło Małgorzacie Jamróz 52 minuty i 56 sekund.                            .

W VIII Biegu Chińskim zwycięzcami zostali: Marcin Fudalej oraz Renata Paradowska. W biegu wzięło udział 101 zawodników. 

XXII Bieg Chomiczówki   16.01.2005 r. 

Na starcie stanęła znowu rekordowa liczba 434 biegaczy. Bieg Chomiczówki stał się już stałą pozycją w kalendarzu biegaczy – amatorów z całej Polski. Na starcie tradycyjnie pojawili się też wyczynowcy z Adamem Dobrzyńskim na czele. To właśnie reprezentant Expresu Katowice wygrał z olbrzymią przewagą XXII edycję Biegu Chomiczówki. Drugi na mecie Maciej Miareczko z Włocławka potrzebował prawie dwóch minut więcej na pokonanie tej samej, 15-kilometrowej trasy. Wśród kobiet drugi raz z rzędu triumfowała Małgorzata Jamróz z Warszawianki.

Doskonałą frekwencję odnotowano też w IX Biegu Chińskim, który ukończyło 121 zawodników i zawodniczek. 

XXIII Bieg Chomiczówki   15.01.2006 r. 

Po dziewięciu latach Bieg Chiński na 5 kilometrów zmienił nazwę na Bieg o Puchar Bielan. Po raz pierwszy patronem honorowym biegu została Irena Szewińska, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Na starcie stanęło znowu ponad 400 biegaczy z kraju i zagranicy. Wygrali Marcin Kufel z Entre.pl Team oraz Katarzyna Dziwosz Wiking Team Gdynia.

2 655 zł uzyskane przez organizatorów z opłat wpisowych w całości zostało przekazane na zakup sprzętu rehabilitacyjnego i sportowego dla Stowarzyszenia Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa „Bardziej kochani”. 

XXIV Bieg Chomiczówki   21.01.2007 r. 

Polska biega, nawet zimą! Wyjątkowo ciepły styczeń spowodował, że na starcie XXIV Biegu Chomiczówki stanęła oszałamiająca liczba 624 zawodników. Dla organizatorów był to olbrzymi sukces organizacyjny, ale jednocześnie niemała niespodzianka. Po raz pierwszy historii Biegu Chomiczówki dla uczestników zabrakło medali! Wolniejsi biegacze dostali je dopiero po pewnym czasie, bo trzeba je było dorobić.

Stara zasada, że dobry start w Biegu Chomiczówki oznacza, że cały sezon będzie udany, ponownie znalazła swoje potwierdzenie. Zawody wygrał 20-letni Damian Witkowski, który później udanie zaprezentował się podczas Carrefour Półmaratonu Warszawskiego oraz podczas Młodzieżowych Mistrzostw Polski na 10 km.

W ciągu ostatnich 25 lat w Biegu Chomiczówki wystartowało kilka tysięcy biegaczy, a wśród nich byli również najlepsi polscy biegacze długodystansowi. Takich tradycji można tylko pozazdrościć!